Jestem młodą kurą domową... tak! jestem nią i jest mi z tym dobrze. Jestem młodą mamą , żoną.
Piszę bo chcę, muszę... mam ogromną potrzebę dzielić się tym co miałam kiedyś, tym co mam teraz i chcę dzielić się tym co chcę i będę mieć. Chcę doradzać i być tą która sama rady potrzebuje. Chcę po prostu sprawdzić czy są jeszcze ludzie którzy podzielają moje poglądy ? moje zdanie? moje wierzenia w coś co mija... a może już przeminęło? a mianowicie czy faktycznie nastały czasy gdzie zawód kurki domowej jest uważany za mało ambitny? Dlaczego w dzisiejszych czasach osoba która chce być w domu z dziećmi. która chce dbać o ognisko domowe jest spostrzegana za osobę mało ambitną? bez pasji? głupią? zauważyłam , że teraz to nawet kobieta ma obowiązek pójść do pracy bo jeżeli tego nie zrobi to jest pasożytem! a w dodatku jeżeli to jest młoda osoba z dzieckiem i mężem !!! ojoj ! tu się teraz pojawiają u większości duże oczy. Dlaczego tak jest? każdego dnia spotykają mnie sytuacje niezbyt przyjemne, miłe. I każdego dnia się zastanawiam nad tymi pytaniami. Mam czasem wrażenie że co by człowiek nie zrobił to i tak cholera jasna będzie zły, najgorszy.. nie ważne jak by dobrze sobie w życiu radził, lubił to co robi aj... zazdrość ludzi prawda? że ktoś może siedzieć w domu bo taki model rodziny został wybrany... mam wiele takich być może dziwnych pytań. Lecz czasem tak po prostu się nad tym zastanawiam ... nad życiem.... nad tym jak jest u mnie, u innych. Czy robię coś źle a może to Wy robicie coś źle...? oddech głęboki , żale wylane. Jeszcze raz pytam dlaczego tak jest? Młoda Kurka Was żegna serdecznie i czule.